Komornik a EPU

Elektroniczne Postępowanie Upominawcze ma za zadanie wydanie nakazu zapłaty pozwanemu. Nakaz ten w momencie, kiedy nie zostanie przyjęty, bądź należność nie zostanie uregulowana, zyskuje tytuł wykonalności. Oznacza to, że zostanie przeprowadzone postępowanie egzekucyjne i sprawa trafia w ręce komornika.

Wiele osób, która otrzymuje nakaz zapłaty lub w ogóle go nie odbiera, myśli, że uniknie kary i zapłacenia zaległej kwoty. Nic bardziej mylnego. Każdy wydany nakaz zapłaty, prędzej czy później zyskuje tytuł wykonalności. W dużym skrócie oznacza to, że sprawę przejmuje komornik, który dysponuje o wiele większymi możliwościami w zakresie odzyskiwania należnych wierzycielowi zaległości. Kiedy rzeczony nakaz zapłaty zyskuje tytuł wykonalności, powód osobiście decyduje gdzie i jak złoży wniosek o postępowanie egzekucyjne.

Czytaj dalej

Przebieg EPU

Żeby wnieść pozew do e-Sądu, należy dobrze i starannie się do tego przygotować. Trzeba również zdawać sobie sprawę co się dzieje kiedy elektroniczne postępowanie upominawcze (EPU) zostanie wszczęte. Jak są możliwe scenariusze i czego można się spodziewać.

By zacząć w ogóle myśleć o złożeniu pozwu w e-Sądzie, należy mieć tam swoje konto. Aby do tego doszło należy je zarejstrować i czekać na aktywację. Kiedy już do tego dojdzie, nie ma już żadnych przeszkód by złożyć pozew dotyczący konkretnego roszczenia. Powód musi również zdawać sobie sprawę, że początkowo to on pokrywa koszty sądowe (ich wysokość jest zależna od kwoty, której zwrócenia dochodzi powód). Jednakże, kiedy wykaże się winę pozwanego, to on będzie zobligowany do oddania i uregulowania wszelkich kosztów związanych z postępowaniem upominawczym.

Czytaj dalej

E-Sąd – lek na całe zło?

E-Sąd jest instytucją, która z założenia miała pomagać. Dotyczyło to zarówno użytkowników, których sprawy miały być sprawniej i szybciej obsługiwane oraz sądów tradycyjnych, które miały zostać odciążone. Czy założenia te zostały spełnione i czy cokolwiek zmieniło się w świadomości dochodzenia własnych praw?

E-Sąd jako instytucja powołana pro publico bono, dla dobra ogółu, miała sprawić by każdy mógł dochodzić swoich praw. By nie stwarzać takiej osobie problemów, ale wręcz przeciwnie pomagać jej. Cała biurokracja miała zostać zmniejszona do minimum, a komunikowania z sądem miało stać się prostsze i szybsze. To wszystko się udało. To jak toczy się sprawa, można śledzić w internecie, a niezbędną dokumentację można wysyłać drogą elektroniczną. Jednak czy w efekcie więcej osób dochodzi własnych praw?

Czytaj dalej

Pozwany – przegrany na wstępie?

Osoba, która dostaje nakaz zapłaty wydany w trakcie Elektronicznego Postępowania Upominawczego, zyskuje status pozwanego w sprawie. Jednak nie znajduje się od razu na przegranej pozycji. Jeżeli nie zgadza się z wydanym postanowieniem sądowym, może się przed nim skutecznie bronić.
Z założenia e-Sądy powstały po to, by odciążyć sądy właściwe (tradycyjne) i przyspieszyć postępowania sądowe, który przedmiotem były nieuregulowane należności pieniężne. Zdarzały się jednak, i nadal zdarzają, sytuacje nieudokumentowanego pozywania osób. W takim przypadku dana osoba dowiaduje się o tym, że jest pozwana dopiero w momencie dostarczenia jej nakazu zapłaty. Jest to stosunkowo późno, lecz nie na tyle, by skutecznie się przed tym nie wybronić.

Czytaj dalej

Zabezpieczenie wierzytelności

Wszczęcie postępowania w e-Sadzie jest ostatecznością, w sytuacji, kiedy dłużnik nie chce oddać należnej kwoty wierzycielowi. Jednak by móc złożyć pozew i żeby był skuteczny, musi zawierać kilka istotnych, wręcz niezbędnych kwestii. Jak zabezpieczać się przed niewypłacalnymi dłużnikami i jak skutecznie dowodzić swoich praw?

Pozwy, które trafiają do e-Sądu i w związku z którymi wszczynane jest elektroniczne postępowanie upominawcze, najczęściej dotyczą pieniężnych pożyczek oraz szeroko pojmowanego wynajmu mieszkań. W pierwszym przypadku osoba, która pożycza pieniądze, musi być bardzo ostrożna i przezorna. Nie chodzi tu o sam fakt, komu te pieniądze są pożyczane, lecz o to, jak zadbać o swój własny interes i jak, w razie czego, dochodzić swoich praw przed sądem. Podobnie ma się sprawa, kiedy chodzi o wynajem zarówno mieszkań jak i domów.

Pożyczka

Kiedy osoba decyduje się na pożyczenie komuś pieniędzy, musi się zabezpieczyć. A raczej powinna. Chodzi tu o spisanie pisemnej umowy, w której obie strony zobowiązują się do przestrzegania pewnych wymogów. I tak osoba, która pożycza pieniądze, deklaruje jaka to jest kwota i kiedy ją przekaże. W przypadku osoby, która otrzymuje pożyczkę, określa ona datę, do której pożyczone pieniądze zostaną zwrócone. Można dodatkowo w umowie ustalić odsetki, które będą naliczane w sytuacji, kiedy termin spłaty nie zostanie dotrzymany.

Z tak przygotowaną umową możemy bez obaw pożyczyć pieniądze, ponieważ w razie niewypłacalności dłużnika, dokument ten będzie podstawowym dowodem w postępowaniu upominawczym.

Problem, która pojawia się najczęściej, to sytuacja, w której pieniądze pożyczamy rodzinie. Wtedy wstydzimy się spisywać umowę, bo to nie wypada itp. Musimy mieć jednak na uwadze, że pieniądze mogą, w razie niewypłacalności, do nas nie wrócić.

Wynajem

W sytuacji wynajmu zabezpieczenie wydaje się być prostsze. Standardowo, chcąc wynająć komuś np. mieszkanie, podpisujemy umowę, w której wyliczone są koszty, które ma pokrywać osoba wynajmująca.

W sytuacji niewypłacalności dłużnika, właściciel wynajmowanego mieszkania, może wszcząć postępowanie upominawcze w e-Sądzie, dokumentując swoją wierzytelność. Podpisana umowa oraz niezapłacone faktury, które regulować miał dłużnik, są wystarczającym dowodem w sprawie.

Należy jednak pamiętać o gromadzeniu faktur oraz umów, by móc je, w razie potrzeby, wykorzystać wnosząc sprawę do e-Sądu (www.e-sad.gov.pl).

E-Sąd został stworzony po to, by usprawnić i przyspieszyć postępowania dotyczące wierzytelności. Jednak skierowanie sprawy do e-Sądu jest ostatecznością i można temu zapobiec odpowiednio się zabezpieczając, zapobiegając tym samy potencjalnym długom.